• Yuki Hirano
    Yuki Hirano
  • Konrad Kulpa
    Konrad Kulpa
  • Tomasz Kotowski
    Tomasz Kotowski
  • Damian Węderlich
    Damian Węderlich
  • ENERGA MANEKIN Toruń - II Liga Kobiet
    ENERGA MANEKIN Toruń - II Liga Kobiet
  • ENERGA MANEKIN Toruń - nie tylko Superliga
    ENERGA MANEKIN Toruń - nie tylko Superliga

Najbliższe spotkania

Brak wydarzeń

Piątej porażki z rzędu doznali tenisiści stołowi Energi Manekina. Torunianie przegrali w Bytomiu z 3S Polonią 1:3 i spadli na 5 miejsce w tabeli Lotto Superligi.

Sporym usprawiedliwieniem dla słabszych wyników drużyny toruńskiej, jest skład w jakim w większości ostatnich meczów zmuszeniu byli występować. Trener Grzegorz Adamiak nie mógł skorzystać z żadnego z obcokrajowców, którzy mieli zobowiązania w macierzystych ligach. Z konieczności więc w Bytomiu ponownie zespół toruński zagrał w polskim składzie.

W pierwszym pojedynku Konrad Kulpa zmierzył się z Czechem Antoninem Gavlasem. Pierwszego seta, dzięki bardzo skutecznej grze w końcówce Gavlas wygrał 11:8. W drugiej partii lepszy był Kulpa, który zwyciężył 15:13. Dziwny przebieg miał set numer 3. Obaj zawodnicy punkty zdobywali seriami. Gavlas prowadził już nawet 6:1, ale następnie 5 punktów z rzędu zdobył Kulpa i doprowadził do wyrównania. Jednak końcówka ponownie należała do zawodnika gospodarzy. Aż 5 kolejnych udanych akcji pozwoliło Czechowi wygrać seta i objąć prowadzenie. Podobny przebieg miał set nr 4. Już na początku Gavlas wypracował sobie kilka punktów przewagi, które pozwoliły mi kontrolować przebieg pojedynku i po raz trzeci pokonać torunianina, ponownie 11:6, a cały mecze wygrać 3:1.

W drugim pojedynku Tomasz Kotowski uległ Robertowi Florasowi 0:3. Choć wynik tego nie oddaje, to mecz był bardzo zacięty i dopiero w samych końcówkach setów bytomianin miał więcej zimnej krwi pokonując „Kotka” 11:8, 11:9, 11:9. Dzięki tej wygranej 3S Polonia prowadziła już 2:0.

Nadzieję na korzystny rezultat dla torunian przywrócił na moment Damian Węderlich, który stosunkowo gładko pokonał Michała Łysakowskiego 3:0 (11:8, 11:6, 11:4). Torunianie nadal przegrywali, ale już tylko 1:2.

W meczu numer 4 ponownie do stołu podeszli Antonin Gavlas oraz Tomasz Kotowski. Również tym razem zawodnikowi Energi Manekina zabrakło niewiele by w końcówkach setów cieszyć się z wygranej. Czech pokonał „Kotka” 12:10 oraz 11:9 i dzięki temu bytomianie zwyciężyli z Energą Manekinem 3:1.

Po tej porażce torunianie spadli na 5 miejsce w tabeli Lotto Superligi. Kolejny pojedynek zespół Grzegorza Adamiaka rozegra 3 lutego we własnej hali z Dojlidami Białystok.