• Konrad Kulpa
    Konrad Kulpa
  • Tomasz Kotowski
    Tomasz Kotowski
  • Damian Węderlich
    Damian Węderlich
  • ENERGA MANEKIN Toruń - I Liga Kobiet
    ENERGA MANEKIN Toruń - I Liga Kobiet
  • ENERGA MANEKIN Toruń - nie tylko Superliga
    ENERGA MANEKIN Toruń - nie tylko Superliga

Najbliższe spotkania

Brak wydarzeń

Jak wyglądały przygotowania do sezonu?

Konrad Kulpa: Uczestniczyłem w czterech obozach treningowych reprezentacji Polski seniorów. We Władysławowie, Ostródzie, Sępólnie Krajeńskim i znowu we Władysławowie. Każdy z tych obozów, szczególnie te trzy pierwsze, były dość podobne aczkolwiek na pierwszym, duży nacisk położony został na przygotowanie kondycyjne. Było bardzo dużo treningu fizycznego i ćwiczyliśmy czasami nawet po 3 razy dziennie, a do tego dochodził jeszcze intensywny rozruch. Na każdym kolejnym obozie obciążenia oraz ilość jednostek treningowych malały. Dochodziły za to elementy typowo tenisowe, coraz więcej treningów było też przy stole oraz z grą na punkty. Obóz na którym teraz jesteśmy we Władysławowie jest bardzo fajny, bo połączyliśmy siły i trenują z nami Belgowie i Czesi. Jest między innymi Paweł Sirucek, czy Kou Lei. Rywale są więc naprawdę bardzo wymagający. Nie jest też tak, że Polacy grają tylko z Polakami, ale wręcz przeciwnie, gramy głównie przeciwko obcokrajowcom. Obóz kończy się w piątek i wieczorem będziemy już w Toruniu. Nowością podczas tego obozu jest również współpraca z trenerem od przygotowania mentalnego.

Czy uważasz, że jesteś już w 100% przygotowany do sezonu?

Myślę, że jestem naprawdę bardzo dobrze przygotowany do sezonu. Zaryzykuję stwierdzenie,  że nigdy nie byłem tak dobrze przygotowany jak teraz. Ostatni etap przed inauguracją ligi, to szukanie świeżości, by jak najlepiej rozpocząć rywalizację oraz odpowiednie nastawienie mentalne.  

Jak oceniasz decyzję dotyczącą odwołania Mistrzostw Europy, które miały odbyć się w Polsce?

Nie jestem zaskoczony takim obrotem sprawy. Już wcześniej podejrzewałem, że mistrzostwa mogą zostać odwołane. Wszystkie turnieje międzynarodowe zostały odwołane lub przełożone, nie inaczej musiało się również stać w tym przypadku. W czasie pandemii organizacja takich zawodów jest sporym ryzykiem, bierze w nim udział wielu zawodników z różnych krajów, a widaomo, że w tej chwili mamy spore ograniczenia w podróżowaniu. Akceptuję tę sytuację i zobaczymy co będzie dalej.

O co będzie walczyć w nadchodzącym sezonie Energa Manekin?

Będziemy się starali wygrać każdy mecz. Wiele będzie zależało od tego, czy będziemy grali polskim składem, czy po prostu któryś z Azjatów będzie nam pomagał. Na pewno grając w krajowym składzie będzie trudniej niż wtedy kiedy by z nami grał któryś z obcokrajowców. Choć z drugiej strony, jeśli inne zespołu też będą zmuszone by występować tylko w polskim składzie, to myślę, że mamy szansę na jakieś wysokie miejsce. Naszym atutem jest fakt posiadania trzech, w miarę równych polskich zawodników. Przez trudności z przylotami Azjatów, uważam, że to może być bardzo ciekawy sezon.

Jak Twoim zdaniem będzie wyglądało podium na koniec sezonu i które miejsce zajmie zespół toruński?

Faworytem do zwycięstwa jest drużyna z Działdowa. Wydaje się, że „na papierze” mają najsilniejszy skład. Mocny zestaw graczy ma też zespół z Jarosławia. W walce o medale powinna się również liczyć ekipa z Grodziska Mazowieckiego. Jeśli jednak, ze względu na pandemię, będą problemy z dostępnością obcokrajowców, to myślę, że Energa Manekin, może trochę „namieszać”.

Jakie wyznaczasz sobie cele indywidualne?

Chciałbym zagrać swój najlepszy sezon w lidze. Jednym z celów długoterminowych jest wygrana w Indywidualnych Mistrzostwach Polski, bo tego mi brakuje. Uważam, że realne jest, byśmy razem z Tomkiem Kotowskim obronili tytuł najlepszej deblowej pary w Polsce. Chciałbym też otrzymać szansę i zagrać w turniejach międzynarodowych.  Liczę, że to może być przełomowy sezon w moim wykonaniu.

W niedzielę inauguracja sezonu, czego możemy spodziewać się po derbowym meczu z drużyną ASTS Olmipii-Unii? Czy należy obawiać się „młodych wilków” z Grudziądza?

To my jesteśmy faworytem meczu, ale pamiętajmy, że to pojedynek derbowy. Na pewno młodzi zawodnicy z Grudziądza będą grali na luzie, nie mają nic do stracenia, stąd mogą grać odważnie. Kluczowe będzie to, że po prostu trzeba „zagrać swoje” i nie myśleć o wyniku, presji tylko po prostu skupić się na zadaniu.