• Konrad Kulpa
    Konrad Kulpa
  • Tomasz Kotowski
    Tomasz Kotowski
  • Damian Węderlich
    Damian Węderlich
  • ENERGA MANEKIN Toruń - I Liga Kobiet
    ENERGA MANEKIN Toruń - I Liga Kobiet
  • ENERGA MANEKIN Toruń - nie tylko Superliga
    ENERGA MANEKIN Toruń - nie tylko Superliga

Najbliższe spotkania

Lotto Superliga
Pt 23 Paź 2020, godz. 18:00
Gwiazda Bydgoszcz - Energa Manekin Toruń
I liga mężczyzn
So 24 Paź 2020, godz. 16:00
Energa Manekin II Toruń vs Kamix ATS Małe Trójmiasto Rumia
I liga kobiet
So 24 Paź 2020, godz. 16:00
LKTS Luvena Luboń - Energa Manekin Toruń

Drugi turniej cyklu Energa Manekin Cup za nami!!! Frekwencja dopisała i 22 września „Olimpijczyk” gościł 41 zawodników. Przybyło kilku nowych, rządnych zwycięstw graczy chcących walczyć o czołowe lokaty. Dzięki temu w całym cyklu sklasyfikowanych jest już 52 zawodników! We wtorkowy wieczór nie brakowało niczego… Były emocje, walka na przewagi w pięciosetowych pojedynkach, i to, na co wszyscy czekają z niecierpliwością, czyli widowiskowe akcje, których było pod dostatkiem!

W drugim turnieju wzięło udział kilku nowych zawodników, którzy mieli ochotę namieszać w czołówce. To z pewnością udało się Kacprowi Szurlejowi, który mając naprzeciwko siebie świetnych zawodników szedł jak burza pokonując kolejno: Pawła Milczarskiego, Remigiusza Breńskiego i w ćwierćfinale Mirosława Narowskiego. W ten oto sposób wielka nadzieja Energi zameldowała się w półfinale, gdzie już czekał zwycięzca poprzedniego turnieju Mariusz Prymula, który wygrał w ćwierćfinale z Jarosławem Jagiełką. Z drugiej strony „drabinki” równocześnie trwały równie zacięte boje i w półfinale zameldowali się Krzysztof Piotrowski pokonując po pięciosetowym, pełnym zwrotów akcji meczu Roberta Różyńskiego oraz Damian Marciniak, któremu uległ Antek Zgliński. Tak więc półfinały zapowiadały się bardzo emocjonująco. W pierwszym z nich Kacper nie poradził sobie z trudnym stylem Mariusza przegrywając 1:3. W drugim natomiast doszło do rewanżu za poprzedni turniej i Krzysztof pokonał Damiana 3:1.

Finał to pokaz walki z własnymi słabościami, próba siły i wytrzymałości psychicznej, którą wygrał w pięciosetowym pojedynku, na przewagi Krzysztof Piotrowski awansując tym samym na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Mariusz Prymula mimo przegranej może być zadowolony z wyniku ponieważ utrzymał dobrą passę i pewnie prowadzi w klasyfikacji generalnej.

W meczu o trzecie miejsce zwyciężył Kacper Szurlej pokonując 2:1 Roberta Różyńskiego (obaj umówili się na formę rozegrania meczu do dwóch wygranych setów). Piąte miejsce zgarnął Damian Marciniak wygrywając 3:0 z Piotrem Milczarskim, a siódme Mirek Narowski pokonując 3:1 Antka Zglińskiego.

Podsumowując, należy podkreślić wysoki i wyrównany poziom turnieju. W każdym meczu trzeba grać na sto procent, a o wejście do ósemki jest bardzo trudno. Słowa uznania należą się Tomaszowi Kurtyce, który bardzo sprawnie poprowadził zawody! Wyróżnienie z pewnością należy się Kacprowi Szurlejowi, który mimo swojego młodego wieku (13 lat) potrafił namieszać w czołówce i z pewnością będzie chciał to robić w kolejnych turniejach.

Dziękujemy wszystkim za przybycie i zapraszamy na kolejny turniej z cyklu Energa Manekin Cup już 6 października (rozpoczęcie gier o 19:30, zapisy na miejscu do 19:15).

Klasyfikacja po dwóch turniejach Energa Manekin Cup